
16.04.2012We wtorek i środę zapraszamy na Wydział Informatyki ZUT na IT Academic Day i Targi IT.»
Termin i miejsce konferencji: 10 - 11 maja 2012, Sala sesyjna Rady Miasta Szczecin, pl. Armii Krajowej 1
Celem konferencji jest stworzenie forum dla wymiany poglądów na temat aktualnego stopnia rozwoju społeczeństwa informacyjnego.
Tegoroczne, jubileuszowe XV już spotkanie z cyklu „Problemy Społeczeństwa Informacyjnego” ma zaowocować przeglądem i oceną różnorodnych zastosowań szeroko rozumianej informatyki we współczesnych miastach, oraz odpowiedzią na pytanie: czy stopień nasycenia informatyką upoważnia do stwierdzenia, że jest to już „Smart City” - czyli inteligentne (bystre!) miasto?
Z aktualnych prognoz wynika, że do 2030 roku liczba ludzi żyjących w miastach podwoi się, osiągając 2,64 miliarda, dlatego niezbędna jest analiza i podjęcie zintegrowanych działań skierowanych m.in. na poprawę jakości życia mieszkańców. Warto tu zwrócić uwagę szczególnie na wpływ innowacyjnych technologii informacyjnych i komunikacyjnych w tym obszarze. Technologie te powinny być skierowane w kierunku wprowadzania zmian w mentalności poszczególnych ludzi, stworzenia prawidłowych zasad: zarządzania miastem, współdziałania mieszkańców, przepływu informacji, funkcjonowania służb komunalnych, organów i instytucji miejskich, administracji, szkolnictwa, służby zdrowia, transportu, komunikacji, budownictwa, handlu … czyli w kierunku funkcjonowania miasta przyjaznego, bezpiecznego, wygodnego – miasta, którego rozwój jest zrównoważony.
A czy dzięki technologiom informacyjnym będzie to jednocześnie miasto inteligentne, czyli takie, które docelowo będzie funkcjonowało samodzielnie? Czy systemy informacyjne będą wnioskować, przewidywać, interpretować zjawiska i podejmować decyzje – porównywalne do mądrych decyzji człowieka? Czy będą to zawsze bystre, inteligentne działania? Czy nie lepiej i … bezpieczniej wziąć Smart City w cudzysłów - „Smart City”? Przyszłość pokaże czy ten „zabieg interpunkcyjny” spełnił swoją rolę?
Jak burmistrz Nowego Jorku przechytrzył komputer
Pewnego grudniowego mroźnego dnia obradowała w Nowym Jorku Rada Miasta. Radni wpatrzeni w monitory komputerów analizowali budżet miasta. Nagle wypowiedź burmistrza przerwało jakieś zamieszanie przy wejściu i straż miejska wprowadziła na salę obrad starego mężczyznę, który przed chwilą został złapany na kradzieży bochenka chleba ze stołówki magistratu. Złodziej tłumaczył, że jest bezrobotny i nie miał czym nakarmić rodziny. Burmistrz przerwał obrady, spojrzał na stojącego przed nim drżącego człowieka i polecił sekretarzowi, aby z systemu komputerowego wydrukował informacje dotyczące zasad karania złodziei. Przez chwilę analizował otrzymany wydruk, coś jeszcze sprawdził w systemie, po czym odezwał się do mężczyzny: kradzież jest kradzieżą i muszę pana ukarać grzywną, którą wyliczył komputer w wysokości 10 dolarów. Po czym włożył rękę do kieszeni, wyjął 10 dolarów i wręczył je zdumionemu człowiekowi, mówiąc: „to są pieniądze na wpłatę grzywny”.
Następnie burmistrz zwrócił się do radnych – „a każdego z Was zasądzam na kwotę 25 dolarów, za to, że w mieście, w którym sprawujecie władzę – człowiek musiał ukraść, żeby przeżyć kolejny dzień! Panie sekretarzu proszę natychmiast wyegzekwować tę należność.” I po chwili zdumiony mężczyzna opuścił salę … z okrągłą sumką - 500 dolarów.
Na podst. opowiadania Pierre Lefêvre „Oskarżony: Nowy Jork”
Myśli: